To obraz, który artysta podarował muzeum KMSKA w Antwerpii w roku 1897. Nic dziwnego, bo Jan Van Beers właśnie w tu w mieście Rubensa studiował malarstwo. W czasie studiów był nazywany złotym chłopcem, mówiono o nim, że jest przyszłością malarstwa. W Belgii zachwyt budziły jego obrazy historyczne, był ambitny i pracowity. W roku 1878 wyjechał do Paryża, aby tam dzięki swojemu talentowi zdobyć sławę i fortunę, ale to było rozczarowanie, bo jego twórczość została przyjęta bardzo chłodno. Próbując się odnaleźć i zaistnieć eksperymentuje z różnymi gatunkami i stylami malarskimi. Krytycy nie są zbyt przychylni jego twórczości, bo każdy obraz wygląda, jakby wyszedł spod ręki innego malarza 1.
Jan Van Beers wyciąga wnioski z tej pogoni za sukcesem, sławą i poszukiwaniem własnego stylu. Od tego momentu zmienia styl i maluje małe, czasem miniaturowe bardzo realistyczne portrety. Jego obrazy są perfekcyjnie wykończone, najdrobniejszy szczegół, każdy detal są wykonane hiperrealistycznie. Tym razem artysta odnosi natychmiastowy sukces.
Obraz, który znajduje się w Koninklijk Museum voor Schone Kunsten Antwerpen to jeden z wielu portretów, które namalował Jan Van Beers. Już sam tytuł wyjaśnia, kim jest ten mężczyzna, który trzymając gazetę patrzy na nas, to Henri Rochefort, znany francuski pisarz, dziennikarz i polityk.
1 www.kmska.be/nl/van-schandaal-tot-succes-jan-van-beers
Dodaj komentarz
Bądź pierwszy!