Kaszubskie jezioro

Kaszuby

Spread the love

Zapytałam kiedyś M. czy był na Kaszubach. Odpowiedział, że w sumie tak, choć raczej przejazdem, bo w dzieciństwie spędzał wakacje z rodzicami nad Bałtykiem, ale Kaszub jakoś nie zwiedzał. Ja trochę ten region zwiedziłam, bo w latach 80-tych ubiegłego wieku byłam na koloniach w miejscowości Karżniczka. To były świetne kolonie, chyba najlepsze, na jakich byłam, bo jeszcze dziś pamiętam te wycieczki po okolicy. A wycieczek mieliśmy bardzo dużo, prawie każdego dnia gdzieś jechaliśmy autobusem tzw. „ogórkiem”, czyli Jelczem 043. Wyjeżdżaliśmy po śniadaniu a wracaliśmy na kolację. Tak bardzo zapadły mi w pamięć te wycieczki kolonijne, te miejsca, które widziałam, że bardzo chciałam odwiedzić raz jeszcze niektóre z nich. W końcu pojechaliśmy na Kaszuby na kilka dni. A to moje ulubione zdjęcie z tego wyjazdu, które zrobiłam w jakiejś wsi, której nazwy nie pamiętam. Zatrzymaliśmy się na chwilę, bo tak spodobała nam się okolica. Zjedliśmy kanapki, M. wypalił papierosa i pojechaliśmy dalej. To zdjęcie w pełni oddaje nasz stan ducha w tamtym momencie – błogość. Tak, to był bardzo udany wyjazd.